Zawady Oleckie

Ania

Mała wieś na skraju Puszczy Boreckiej, jednej z najdzikszych w Polsce. Parę domów przy skrzyżowaniu polnej drogi z kocimi łbami, skręt w lewo, potem w dół przy opuszczonej zlewni mleka i w prawo przy ruinie domu z bocianim gniazdem, nad jezioro.

Zza zakrętu wyłoni się stara lipa, krzaki bzów, w maju kwitnące na liliowo, a za nimi bzowy dom z seledynowymi okiennicami w białe tulipany. Z lewej turkusowa ściana warsztatu przyrośniętego do pensjonatu z obory, na niej ceramiczny napis GALERIA WIEJSKA, CERAMIKA, DREWNO. Pomiędzy brama w kolorze okiennic a za nią ujadające bestie - mała żółta i duża dropiata z baaardzo dużymi, czarnymi uszami:) Jeśli to nie zima, na podwórzu na pewno jest Robert, albo zaalarmowany przez psy zaraz się pojawi. Ania pewnie w pracowni, w murowanej części niebieskiej stodoły, lub w wiacie maluje naczynia, a może dłubie w ziemi w ogrodzie, a jeśli nie ma psów, poszła z nimi na długi spacer.

galeriaProsimy śmiało na podwórze, w NASZ ŚWIAT. Świat pełen glinianych naczyń, malowanych mis, kafelków w rośliny i zwierzątka, inkrustowanych ceramiką przedmiotów z desek steranych przez czas, wszystko to można kupić w galerii... świat kolorowych ścian, naiwnych obrazków, starych odzyskanych ze śmietnika mebli, przedmiotów z duszą... świat pełen wizji. Jedna z nich już się ziściła - latem w pracowni w stodole odbywają się warsztaty ceramiczne. Można tu nauczyć się lepić z gliny, malować kolorowymi angobami i szkliwić kolorowymi szkliwami wypalone w piecu naczynia, ozdabiać ceramiczne kafelki. Swoje prace zabiera się do domu - to najcenniejsza pamiątka z wakacji.

Zawady Oleckie - jezioroDruga wizja właśnie w trakcie realizacji – pensjonacik ze starej obory. Kilka niebanalnych pokoi z łazienkami, w każdym kominek lub koza na drewno i duża, oszklona kuchnia z widokiem na jezioro - Galeria Wiejska w praktyce. Parter już gotowy, pokoje na strychu i taras niebawem.
To część większej wizji, baza noclegowa dla tych, którzy przyjadą do nas albo na wypad ornitologiczno - przyrodniczy, albo na plenery malarskie, albo aktywne wczasy ze sztuką (ceramiką, robieniem witraży, rzeźbą, malarstwem...) i terapią (taniec, joga, tai-chi, grupy psychoterapeutyczne...), albo po prostu pobyć w pięknym, cichym miejscu, nad przycupniętym tuż obok pod lasem Jeziorem Głębokim. Trzy kropki w nawiasach oznaczają, że jesteśmy otwarci na propozycje.

warsztaty ceramiczne Pensjonacik z obory jest mały, ale na polu obok będzie miejsce na namioty, a duży strych nad pracownią w stodole zapewni miejsce na zajęcia, gdyby nie było pogody. Zapraszamy nie tylko latem. Obiecujemy święty spokój, żadnych głośnych imprez, wodzirejów i kaowców, co najwyżej ognisko na polu nad jeziorem, jesienią grzyby, wiosną raj dla ornitologów, zimą oprócz Sylwestra z szampanem przy kominku, wycieczki na nartach biegowych.

Mamy tylko jedno ale... nie zapraszamy myśliwych, chyba że takich z aparatem fotograficznym zamiast strzelby. I małe ostrzeżenie :) - tym z Państwa, którzy nie lubią zwierząt, może być u nas niemiło, bo mieszkają z nami towarzyskie psy i koty. Jeśli podobają się Państwu nasze wizje, to JEST TAKIE MIEJSCE NA ŚWIECIE... www.zawady-oleckie.com



Zostaw swój komentarz